Recent Posts
- październik, 2021
Skąd się bierze podjadanie, objadanie i nadmierne jedzenie? | Wideo
Dlaczego tak trudno wytrwać podczas odchudzania?
- luty, 2021
5 strategii na radzenie sobie z pokusami
- październik, 2020
OBŁĘDNA ZUPA KREM Z DYNI Z MLECZKIEM KOKOSOWYM
- luty, 2020
3 WYMÓWKI, KTÓRE BEZWZGLĘDNIE NISZCZĄ NASZE PLANY. WROGOWIE SZCZUPŁEJ SYLWETKI.
Co psychologia ma do jedzenia?
Co psychologia ma do jedzenia? Bardzo wiele. To co znajduje się na naszym talerzu, czy też ściślej mówiąc trafia do naszego żołądka (bo przecież pośpiesznie zjedzony hamburger talerza nie widział) nie zależy tylko od jednej zmiennej. Przecież na co dzień raczej nikt nie zastanawia się, dlaczego jem to co jem. Jem bo lubię. Bo mam ochotę. Jem (fast-fooda) bo nie mam czasu (na przygotowanie konkretnego posiłku). Jem bo inni jedzą. No właśnie.
Jakie czynniki wpływają na wybory żywieniowe?
Warto uświadomić sobie, że na nasze wybory żywieniowe (oprócz czynników biologicznych, o których mowa będzie w osobnym wpisie) wpływ mają różne czynniki, jak choćby:
- emocje (jak np. jedzenie na „pocieszenie” – w odpowiedzi na smutek)
- nawyki, przyzwyczajenia
- wychowanie, przyzwyczajenia wyniesione z domu
- reklamy, moda (jak np. moda na kuchnię chińską)
- chęć przyjemności
- świadomość lub jej brak (co jest zdrowe, a co mniej; co zawiera dany produkt)
- kontakty z innymi (spotkania z przyjaciółmi, kolacje biznesowe)
- motywacja (do zdrowego odżywiania, czy też aby schudnąć)
- styl życia, otoczenie
Świadomość tego, że różne aspekty decydują w ostateczności o tym, co jemy, może pomóc nam zrozumieć siebie, skłonić do refleksji i nie powtarzać w kółko niechcianych zachowań jedzeniowych. Przede wszystkim jednak uwzględnienie wielu wymiarów umożliwia nam realną zmianę w obszarze żywieniowym, dostosowaną do naszej osoby, w odpowiedzi na nasze konkretne potrzeby. Dzięki takiemu dopasowaniu dokonywana zmiana jest skuteczniejsza i na pewno trwalsza.
Pytania pomocnicze
Dlatego zachęcam, aby obserwować siebie. Kiedy i dlaczego sięgam po dany produkt? Czy jem teraz, bo naprawdę odczuwam głód? Czy może jem, bo jedzą inni? A może jem, bo mi smutno? Bo pokłóciłam się z szefem? Bo akurat przechodziłam koło piekarni i skusił mnie zapach, choć w sumie jestem pełna po obiedzie? Odpowiedzi na te i tym podobne pytania mogą stać się cennym narzędziem. Analizy można dokonać samemu, czasem warto skorzystać z pomocy kogoś z zewnątrz, kto może dostrzec więcej, zwrócić uwagę na pewne aspekty. Podpowiedzieć. Zadać pytania, które wiele rozjaśnią. Pomogą. Ale nawet samemu warto. Bardzo.
Co ma psychologia do jedzenia? Znasz już odpowiedź na to pytanie.
